HISTORIA STRAŻY
Historia Ochrony P. Poż w Polsce

2007-04-11 13:40

 

HISTORIA OCHRONY P.POŻAROWEJ

 

Próby zorganizowania walki człowieka z ogniem podejmowane były w miastach polskich już w XIV w. Uchwała rady miejskiej Krakowa z 1374 r. zawierała przepisy o zachowaniu się mieszkańców w czasie pożaru, wyznaczając każdemu odpowiednie czynności ratownicze. Przewidywano również kary za niestosowanie się do tych przepisów lub lekceważenie ich. Karząc surowo winnych, wynagradzano jednocześnie tych, którzy jako pierwsi spieszyli na ratunek lub odznaczali się przy gaszeniu pożaru.
"Porządek ogniowy" w Krakowie w wiekach następnych wielokrotnie był modyfikowany i ulepszany. Najogólniej można jednak stwierdzić, że do końca XVIII w. obrona od ognia spoczywała na wszystkich mieszkańcach miasta. Każdy dom musiał mieć przepisane przyrządy do zrywania dachów, naczynia do zalewania i kadzie z wodą. Nad bezpieczeństwem czuwał "rurmistrz", a w razie potrzeby kierował również akcją gaszenia ognia. Wszyscy zaś rzemieślnicy, którzy mieli do czynienia z wodą, jak woziwodowie, łaziebnicy, piwowarowie itp. zobowiązani byli pierwsi dążyć na miejsce pożaru.
Z wileńskich przepisów ogniowych z 1536 r. dowiadujemy się, że każdy mieszkaniec Wilna zobowiązany był biec do ognia, a akcją kierował sam burmistrz.
Podobnie uchwała rady miasta Sieradza z 1587 r. obowiązek gaszenia ognia nakładała na każdego mieszkańca. Ponadto uchwała określała sposób, w jaki należało przystąpić do gaszenia ognia i dokładnie określała czynności, jakie winni wykonywać przy gaszeniu pożaru członkowie poszczególnych cechów. Członkowie cechu krawieckiego, kupieckiego i garbarskiego winni stawiać się do pożaru z toporami, propinatorzy, garncarze, piekarze, szewcy i tkacze z naczyniami do wody, kowale i rzeźnicy z hakami, a kapelusznicy i sprzedawcy soli z drabinami.
Mieszkańcy Kazimierza pod Krakowem uchwałą z 1554 r. przyjęli na siebie obowiązek zaopatrzenia się w przyrządy potrzebne do gaszenia pożaru. Zobowiązano się do ścisłego przestrzegania przyjętych obciążeń. Uchwała przewidywała także możliwość burzenia sąsiednich domów w celu szybkiego zlokalizowania ognia. W takim przypadku miasto z własnej szkatuły zwracało poszkodowanym odszkodowanie za zburzone domy.
Wiele miast polskich utrzymywało specjalnych stróżów nocnych, których obowiązkiem było czuwać, by pożar nie zaskoczył mieszkańców podczas snu.
Dużą wagę do bezpieczeństwa przeciwpożarowego w miastach przykładali niektórzy ich właściciele. Należała do nich np. Anna Ostrogska właścicielka Jarosławia, z której inicjatywy wprowadzony został tam w 1621 r. "porządek ogniowy". W 1631 r. ta sama Ostrogska zaznaczyła, że na terenie podległym kolegiacie jarosławskiej sądownictwo i zbieranie podatków należy do proboszcza, ale w sprawie porządku ogniowego mieszkańcy mają podlegać burmistrzowi, radzie miejskiej i zamkowi.
Niektórzy właściciele miast podejmowali różnorakie działania, aby zachęcić pogorzelców do stawiania budynków z cegły lub z kamienia. Tak uczynił m.in. właściciel Rzeszowa Mikołaj Spytek Lizęga, który w wydanym w 1599 r. przywileju dla pogorzelców tego miasta zwalniał od podatków na okres 10 lat budujących domy drewniane, natomiast na 15 lat tych, którzy stawiali budynki z kamienia lub cegły. Takich przywilejów na ziemi przemyskiej i sanockiej było wydanych więcej.
Przepisom przeciwpożarowym poświęcone były uchwały magistratu miasta Warszawy z lat 1546, 1548, 1550. Z niewielkimi zmianami przetrwały one do końca XVIII w. Uchwała z r. 1546 nakładała obowiązek zwłaszcza na należących do cechów cieśli i murarzy, aby gdy tylko ukaże się w mieście ogień, porzucali swą pracę i spieszyli na ratunek, starając się ugasić płomienie w zarodku. Inne cechy zobowiązane były wybrać z pośród siebie po czterech ludzi, którzy mieli pomagać wspomnianym cieślą i murarzom.
Uchwała z 1548 r. wprowadzała obowiązek wyznaczenia na każdej ulicy spośród mieszkańców jednej osoby, która by przestrzegała wypełniania przez mieszkańców tej ulicy rozporządzeń władz miejskich. Mieszkańcy zobowiązani byli okazywać pomoc i posłuszeństwo wybranym zwierzchnikom. Ponadto uchwała nakazywała wszystkim mieszkańcom miasta utrzymywać w pogotowiu niezbędne do gaszenia pożaru narzędzia i z narzędziami tymi stawać w razie potrzeby do ognia.
Uchwała z 1548 r. stanowiła, że kto z posiadaczy koni przybędzie pierwszy do ognia z beczką wody, otrzyma nagrodę 12 groszy pozostali kolejno 8, 6 i 3 grosze. Uchwała zalecała także stróżom nocnym na wieży natychmiastowe bicie w dzwon, gdy tylko dostrzegą ogień. Wówczas zwierzchnicy przeciwpożarowi na każdej ulicy powinni podjąć niezbędne kroki w celu zmobilizowania jej mieszkańców do obrony. Uchwała nakładała również kary na tych, którzy wznieciliby pożar.
Koniec XVII w. przyniósł znaczny postęp w zakresie organizowania walki z pożarami. W dalszym ciągu do gaszenia pożarów zobowiązana była cała ludność miasta, ale władze miejskie coraz częściej przejmowały na siebie obowiązek wyposażenia miasta w narzędzia przeciwpożarowe, jak również wyznaczały "faierherów, czyli starszych ogniowych". Były to osoby wybrane spośród rajców lub ławników, którzy kierowali gaszeniem ognia.
W Warszawie istotne zmiany w zakresie porządku ogniowego wprowadziła uchwała rady miasta z dnia 24 września 1696 r.
Na tej uchwale wzorowało się wiele mniejszych miast. W 1713 r. miasto Wolbórz otrzymało "porządek ogniowy" od właściciela miasta biskupa kujawskiego K. T. Szaniawskiego, a w 1766 r. biskup kujawski Antoni Kazimierz Ostrowski ustanowił dla tego miasta bardziej szczegółowy "porządek ogniowy". Dnia 5 lutego 1752 r. dla Ostrowa Wielkopolskiego, jego właściciel, marszałek wielki koronny Franciszek Bieliński również ustanowił "porządek ogniowy".
Na przełomie XVIII I XIX w. nastąpiły znaczne zmiany, jeżeli chodzi o ochronę przeciwpożarową w miastach. O ile dotąd obrona przed pożarami i walka z nimi spadała na samych mieszkańców, o tyle teraz zaczęto podejmować działania mające na celu unowocześnienie i lepszą organizację, zarówno prewencji przeciwpożarowej jak i samej walki z pożarami.


Na podstawie: J. R. Szaflik: Dzieje Ochotniczych Straży Pożarnych. Warszawa 1985.

<<POWRÓT>>

 


 
 
 

Powiat Dębica
Gmina Brzostek
Gmina Pilzno
Gmina Dębica
Gmina Żyraków
Gmina Jodłowa
 

 

2007 Design: Rafał Godniak, Wykonanie:Rafał Godniak